czwartek, 13 lutego 2014

Wspomnienie pierwszych prób


Z powodu awarii sprzętu i przedłużających się starań o jego ponowne uruchomienie, mogę jedynie powspominać pierwsze próby fotografowania obiektów głębokiego nieba. Bywa, że czasami zgasną latarnie w mieście i okazuje się wówczas, że nawet z miasta można dostrzec wiele wspaniałości nieba. To pierwsze próby dostrzeżenia galaktyk Messier 65, Messier 66 oraz NGC 3628, tworzących tzw. Triplet Lwa, oczywiście w gwiazdozbiorze Lwa. Kolejny obiekt to Galaktyka Sombrero (M 104. Niestety  brak guidingu nie pozwolił na zastosowanie dłuższych czasów, ale i tak satysfakcja z „upolowanych”, tak odległych od nas, obiektów była ogromna. Poza tym ich uchwycenie na fotografii pokazało, że warto dalej przemierzać kosmos w ten sposób. Triplet Lwa znajduje się w odległości ok. 35 mln lat świetlnych od nas. 5 mln lat świetlnych bliżej znajduje się Galaktyka Sombrero.

M 104: 40x25s (ISO800 ), canon 450d niemod., SW 150/750, HEQ5 PRO SynScan (bez guidingu, korektora i filtra).
Triplet Lwa: 60x25s (ISO800 ), canon 450d niemod., SW 150/750HEQ5 PRO,  SynScan (bez guidingu, korektora i filtra).



Grupy słonecznych plam

Słońce nie traci swojej aktywności. Grupy plam wyglądają coraz bardziej okazale. Straszą rozbłyskami i być może dojdzie do koronalnych wyrzu...