Posty

Wyświetlanie postów z 2014

Kometa Jacques

Obraz
Kometa C/2014 E2 Jacques przechodzi obok gwiazdy HD 194057 w gwiazdozbiorze Łabędzia. zdjęcia zostały wykonane 6 września. Obecnie kometa przebywa w gwiazdozbiorze Orła. jej jasność powoli spada. Niestety obecnie Księżyc utrudnia obserwacje, ale warto jednak  na nią zapolować. Kometa została odkryta 13 marca bieżącego roku  w brazylijskim obserwatorium SONEAR (Southern Observatory for Near Earth Asteroids Research), które należy do Cristóvăo Jacquesa.



Plejady na jesienne wieczory

Obraz
Księżyc i lampy uliczne dokuczały niemiłosiernie, ale nie sposób nie zrobić chociaż kilku zdjęć M45. Plejady to prawdziwa ozdoba nieba, zwłaszcza, że widoczna gołym okiem. Jednak dopiero fotografowanie z długimi czasami pokazuje piękno tej gromady otwartej w gwiazdozbiorze Byka, odległej od naszego układu o 444 lata świetlne. Gwiazdy okryte są mgławicą refleksyjną, dodającą Plejadom prawdziwie nieziemskiego uroku. To całkiem niedaleko, jak na kosmiczne odległości. Zdjęcie to wynik złożenia jedynie pięciu klatek (300 s). Do tego klatki kalibracyjne, czyli darki i flaty. Niestety brak korektora komy mocno doskwiera. 


Ponowne spojrzenie na M42

Obraz
Zimne dni i brak czystego nieba to doskonała okazja do nauki obróbki zebranego nawet dawniej  materiału. Zdjęcie Wielkiej Mgławicy w Orionie, wykonane w grudniu 2013 roku, doskonale się do tego nadawało. Warto przed zimą uczyć się jak wydobyć ze zdjęcia coś więcej niż tylko słabe zarysy obiektu, który widoczny jest pod ciemnym niebem nawet gołym okiem. Zebrany wówczas materiał daleki jest od doskonałości, ale i tak warto na nim doskonalić astrofotograficzny warsztat, zwłaszcza, że do zadowalających efektów jeszcze daleko.

M13 na pożegnanie lata

Obraz
Przepiękna gromada kulista, którą tworzy ok. 100 tysięcy gwiazd zawsze przykuwa uwagę, nawet jeżeli widziało się ją wiele razy. Mimo nieco zamglonego nieba nie sposób wykonać chociaż kilku klatek tego obiektu.

Mgławica Crescent

Obraz
Mgławica Crescent (NGC 6888) w gwiazdozbiorze Łabędzia to obiekt, który nie jest łatwo dostrzec przez teleskop. Wykonanie fotografii wymaga także ciemnego nieba, ale okazuje się, że nawet w mieście przy jasnym księżycu jest to możliwe. Niestety przejrzystość powietrza rozgrzanego w dzień  dała się we znaki i  zdjęcie nie jest szczytem możliwości. Do tego brak komy psuje wrażenia, ale fotografia i tak  potrafi cieszyć, zwłaszcza, że widzimy chmurę materii odległej od nas o ok. 5 tys. lat świetlnych. Została ona wyrzucona z bardzo gorącej  gwiazdy typu Wolfa-Rayeta.

Hantle wśród gwiazd

Obraz
M27 czyli piękna mgławica planetarna Hantle. Chmury gazu tworzą niezwykły kształt, przypominający rzeczywiście hantle. Niemodyfikowany canon gubi trochę czerwieni, ale i tak warto ponownie utrwalić go na fotografii. Niestety chmury, które przyniosły deszcz, pozwoliły na wykonanie tylko 6 klatek po 300 s każda.

Powtórka z Omegi

Obraz
Kolejna próba sfotografowania mgławicy Omega w mieście, tym razem canonem 600d. Zanim niebo ponownie zasnuły chmury, M17 pozwoliła na wykonanie 11 klatek po 300 s każda. Obiekt położony jest bardzo nisko nad horyzontem. Lampy i dym z komina w części przemysłowej miasta to dodatkowe utrudnienie.  Filtr mgławicowy Baader UHC-S znacznie poprawia  widoczność, ale nic nie zastąpi ciemnego nieba. Niepewna pogoda  czyni jednak wypad za miasto ryzykowny, a w astrofotografii trzeba korzystać z każdej nadarzającej się chwili, chociażby po to, aby szlifować astrofotograficzny warsztat

Dzika Kaczka upolowana

Obraz
To bardzo gęsta gromada gwiazd odległa od nas o ok. 6 tys. lat świetlnych. Obiekt w katalogu Messiera widnieje pod numerem 11. Można go dostrzec już przez malutki teleskop w gwiazdozbiorze Tarczy. Teleskop o średnicy 6 cali odkrywa jednak dopiero całe mrowie gwiazd. Zupełnie tak, jakby komuś wypadła garść diamentów i to wcale niemało, gdyż gromadę tworzy 2900 gwiazd. Gromadę odkrył niemiecki astronom Gottfried Kirch w 1681 roku. Ciekawostką jest  fakt, że nieba uczył się od znanego nam bardzo dobrze Jana Heweliusza. Nazwę gromady zawdzięczamy natomiast pewnemu angielskiemu admirałowi. William Smyth pasjonował się nie tylko oceanami, ale także astronomią. Gwiazdy tej pięknej gromady przypominały mu dzikie kaczki w locie.

Mgławica Omega

Obraz
Mgławica Omega, czyli nr 17 w katalogu Messiera  to kosmiczna chmura gazu odległa od nas ok. 6 tys. l.ś. Pierwsza próba jej uchwycenia w zaświetlonym mieście. Atmosfera nie była zbyt stabilna. Filtr mgławicowy Baader UHC-S spisał się dobrze z canonen 550d. Chociaż zdjęcie zawiera sporo szumów okazuje się, że nawet w blasku ulicznych latarni można zajrzeć to odległych światów, odległych od nas o tysiące lat świetlnych. Zdjęcie wykonane bez klatek kalibracyjnych i korektora komy.

Messier 53

Obraz
Pierwsza, po dłuższej przerwie, próba sfotografowania odległych, kosmicznych zakątków. Tym razem z filtrem UHC-S. To tylko cztery klatki po 300 s. Filtr nie bardzo nadaje się do galaktyk i gromad, gdyż do ich fotografowania najlepsze jest ciemne niebo, ale można przynajmniej „wyciąć” w mieście trochę niepotrzebnych świateł. Na zdjęciu gromada kulista Messier 53 w Warkoczu Bereniki. Chmury nieco przeszkadzały, a powietrze nie było zbyt przejrzyste, ale czyste niebo to towar reglamentowany. Warto wykorzystać każdą godzinę. Obiekt odległy jest o ok. 58 tys. lat świetlnych od nas. Gromadę tworzy ok. 250 tys. gwiazd, w tym gwiazdy zwane błękitnymi maruderami, które prawdopodobnie oszukują nas co do swojego wieku. Jako zabiegi odmładzające mają ponoć stosować lifting, polegający na kradzieży materii z innej gwiazdy z którą ów błękitny maruder tworzą układ podwójny. W ten sposób te niezwykłe słońca w odległej gromadzie przedłużają swoje życie, a astronomów wprowadzają w zakłopotanie.

Wspomnienie pierwszych prób

Obraz
Z powodu awarii sprzętu i przedłużających się starań o jego ponowne uruchomienie, mogę jedynie powspominać pierwsze próby fotografowania obiektów głębokiego nieba. Bywa, że czasami zgasną latarnie w mieście i okazuje się wówczas, że nawet z miasta można dostrzec wiele wspaniałości nieba. To pierwsze próby dostrzeżenia galaktyk Messier 65, Messier 66 oraz NGC 3628, tworzących tzw. Triplet Lwa, oczywiście w gwiazdozbiorze Lwa. Kolejny obiekt to Galaktyka Sombrero (M 104. Niestety  brak guidingu nie pozwolił na zastosowanie dłuższych czasów, ale i tak satysfakcja z „upolowanych”, tak odległych od nas, obiektów była ogromna. Poza tym ich uchwycenie na fotografii pokazało, że warto dalej przemierzać kosmos w ten sposób. Triplet Lwa znajduje się w odległości ok. 35 mln lat świetlnych od nas. 5 mln lat świetlnych bliżej znajduje się Galaktyka Sombrero.




Niebo pełne chmur

Obraz
Niestety bezchmurne niebo pełne gwiazd, to na razie tylko wspomnienie i marzenie. Od czasu do czasu, ale na krótko rozbłyśnie swym blaskiem Jowisz, widoczny w gwiazdozbiorze Bliźniąt. Przez chmury próbuje się także przebijać nasz naturalny satelita. Na fotografowanie mgławic i galaktyk trzeba będzie poczekać. Warto jednak, jak tylko chmury zapomną  przez chwilę zasnuwać niebo, zerknąć chociaż na księżycowe zakamarki, pamiętając, że im bardziej spokojne i przejrzyste powietrze, tym lepsze zdjęcie i więcej widocznych szczegółów.